W poszukiwaniu motywacji

Chyba każdy z nas choć raz w życiu pomyślał sobie: żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce… Nie ma w tym nic dziwnego, bowiem ludzka motywacja nie jest rzeczą permanentną – raz jest, raz jej nie ma. Nie możemy od siebie oczekiwać, że będziemy działać na pełnych obrotach przez 365 dni w roku. Na szczęście z pomocą przychodzą nam różnego rodzaju małe „przypominajki” czyli wykłady motywacyjne, szkolenia marketingowe czy coachowie. Ich zadaniem jest wskazanie celu, naprowadzenie nas na odpowiednią drogę. Czujesz, że potrzebujesz impulsu do działania? Dobrze trafiłeś. Poniżej klika zasad, które pomogą uporać ci się z zadaniami i… brakiem motywacji do ich wykonania.

Zrób, a później będziesz miał wolne

Tą frazę z uporem maniaka powtarzały nam nasze mamy. Jeżeli coś zrobimy, później będziemy mogli cieszyć się wolnym czasem i odpoczynkiem. Brzmi cudownie, jednak dlaczego tak trudno się do tego zabrać? Być może wynika to z tego, że w większości ludzkich umysłów, słowo „obowiązek” jawi się jako coś nudnego, niepotrzebnego, żmudnego i irytującego. Jednym słowem jest to znienawidzona przez nas czynność, którą gdybyśmy tylko mogli, powierzylibyśmy swojemu niewolnikowi lub najgorszemu wrogowi. Na szczęście nie żyjemy w czasach niewolnictwa, dlatego mamy okazję się nauczyć, jak radzić sobie z powszechnym „nie chce mi się” i przerodzić je w „zrobię to”!

Koło
Koło samochodu /sxc.hu

Zasady motywacji:

  1. Najmniejszy, pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, lecz ciągnie za sobą działanie.
  2. Praca powinna mieć głębszy sens.
  3. Obowiązki to przyjemność, nie przymus.
  4. To, co robię, wykonuję z miłości i szacunku do innych, nie z nienawiści

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *